Fizyka akurat to najmniejszy problem -mamy wyjątkowo wyrozumiałego wykładowcę

Nieco gorzej z matematyką, najlepiej robić często zadanka i chodzić na wszystkie wykłady. Cała reszta jest do ogarnięcia, szczególnie gdy jest się systematycznym (wiem to z własnego doświadczenia

). Problem jest też z jednym z fakultetów, histologią, która jest prowadzona na GUMedzie razem z medycyną - dużo, dużo wkuwania, część ludzi się strasznie na nią zżymała, ale były zadowolone wyjątki.
Generalnie trzeba się przygotować, że pierwszy rok to raczej taka baza ze ścisłych przedmiotów na przyszłe lata - matma, kilka fizyk, ileśtam rodzajów chemii. Na pocieszenie dodam, że fajne są laboratoria - a to kwas się rozleje, a to coś wybuchnie...